Kształcenie w kierunku muzyki
Kształcenie dzieci w szkołach od najmłodszych lat w dziedzinie muzyki, niektórym wydaje się śmieszne i niepotrzebne. Muzyka to przedmiot należący często, razem z plastyką czy religią, do bloku przedmiotów bagatelizowanych, wyśmiewanych i uważanych raczej przez najmłodszych jako przerwa w lekcjach niż istotne zajęcia. Jest to raczej konsekwencja paradoksalnie dobrych chęci nauczyciela. Jednak dzieci automatycznie chyba uważają, że to co lekkie i przyjemne, jest w szkole nieistotne. To zupełnie bezzasadne, biorąc pod uwagę, że muzyka podlega pod naukę, jak wszystkie inne. Najlepiej jednak wiedzą o tym uczniowie typowych szkół muzycznych, od których wymaga się już dużo większego zaangażowania w tę dziedzinę. Uczą się w bardziej zaawansowanym stopniu czytania nut, obszernej historii muzyki, śpiewu i gry na instrumentach. Ma to w nich oczywiście zaszczepić pewne zamiłowanie do tej dziedziny oraz wiele nauczyć. Możliwe przecież, że to ich pierwsze kroki w kierunku przyszłego zawodu. Wróćmy jednak do kwestii nauki. Na jej ogromne walory wychowawcze i rozwojowe próbowała zwrócić uwagę niedawno pewna kampania społeczna, która miała zwrócić uwagę rodziców dzieci na niezwykły wpływ muzyki na ich edukację. Liczne plakaty i bilboardy mówiły o tym, że muzyka uczy pracy zespołowe, odpowiedzialność, rozwija wyobraźnię i wrażliwość, ułatwia logiczne myślenie czy naukę języków obcych. Ważnym założeniem tej kampanii było przypomnienie ludziom o muzyce w takim rozumieniu oraz uświadomienie społeczeństwu, jak wiele ze sobą ona niesie. Co ważne, edukacja muzyczna nie była tu przedstawiana jako pozbawienie dzieciństwa i surowa dyscyplina, o czym wielu myśli, kiedy mowa jest o szkołach muzycznych. Nikt tu nie mówi o przymuszeniu do zawodu, ale o wpływie tej edukacji na normalne życie. Hasła te zatem mają też przybliżyć muzykę zwykłym ludziom i uwidocznić jej uniwersalne wartości. Zapewne miały też w pewnym sensie wyciągnąć muzyków z pewnej niszy społecznej. Niszy, mają oczywiście na myśli całe społeczeństwo, bo wbrew pozorom, środowisko muzyczne jest ogromne.